Post a comment
Chcieliśmy bułkę z szynką, a potem spuściliśmy z tego pierwiastka na salceson, ale dali nam tylko po zębach, co jest właściwie najlepsze w tej sytuacji z tego, co mogliśmy osiągnąć.
Gdyby Niemcy nie zaatakowali Polski w 1939 roku, to mielibyśmy dzisiaj w Polsce 20 milionową mniejszość żydowską wierzącą w Boga i żyjącą z Polakami w najlepsze, w zgodzie i we wzajemnym poszanowaniu odrębnych wartości, bo przerabialiśmy to już przez setki długich i szczęśliwych lat dla Rzeczypospolitej i dla Obojga Narodów.
W ciągu jednej nocy z piątku na sobotę "Polska bardzo w Unii awansowała" i została radykalnie wzmocniona, powinny to odczuć wkrótce pielęgniarki, które dorabiały po nocach na boku oraz salowe dorabiające przy sprzątaniu sal na kolanach. Moja rola w tym wszystkim była żadna. To była jedna krótka rozmowa z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym. Prezydent był zadowolony jak po spotkaniu z Putinem i bardzo przypominał z zachowania premiera Marcinkiewicza. Możliwe, że się spotkają wkrótce w jakiejś instytucji finansowej, przy dorabianiu się na plecach.
Najważniejsze dla Polski jest liczenie głosów w Radzie Unii Europejskiej, zajmiemy się tym do 2017 roku.
A w 2017 roku będziemy obchodzić uroczyście 100-letnią rocznicę Wielkiego Zydokomunistycznego Przekrętu Październikowego w Rosji. Chyba, że przyjmiemy, że Naród Francuski i Holenderski odrzuciły już raz Traktat Konstytucyjny dla Europy i wszystko, co rządy państw Unii Europejskiej teraz ustalają i majstrują w miejsce odrzuconego traktatu jest bezprawne, gdyż żadne rządy na świecie nie mają od swoich narodów udzielonych prerogatyw do odbierania tym swoim narodom suwerenności i do zrzekania się w imieniu tych narodów ich niezbywalnych praw na rzecz libertyńskiej i żydoeuropejskiej, ponadnarodowej eurokracji.
Z Frankfurtu nad Menem
mówił do Państwa
Donat LUSK
http://safari.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?138661
|