Post a comment
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Frankfurt nad Menem, 18.09.2009 r.
Pan inż. Edward Makowiecki
był podpułkownikiem Ludowego Wojska Polskiego, członkiem PZPR, który niewątpliwie z pobudek patriotycznych zaprotestował, w jawnym wystąpieniu na zebraniu partyjnych oficerów LWP, przeciwko wprowadzeniu przez Jaruzelskiego i Kiszczaka stanu wojennego w PRL, za co został karnie wydalony ze zbrodniczej partii żydokomunistecznej oraz odesłany na wcześniejszą emeryturę oficerską i żyje od wielu lat w przekonaniu, że wyrządzono mu krzywdę relegacją z bandyckiego ugrupowania, które jeszcze nie zostało nazwane po imieniu przez Trybunał Międzynarodowy taki jak Norymberga, zaś przyznaną mu po kilkunastu latach wiernej służby w sterowanym przez żydokomunistów z Moskwy tzw. Ludowym Wojsku Polskim emeryturę wojskową (około 1.400 zł/ 500 dolarów miesięcznie) uważa za zbyt niską.
Przy czym należy wyjaśnić, że zasiłek socjalny w bogatych Niemczech wynosi obecnie miesięcznie ok . 350 euro na głowę rodziny plus dodatek mieszkaniowy, zaś stawka zasiłku dla partnera pozostającego w gospodarstwie rodzinnym i dla dziecka jest mniejsza o ok. 100 euro.
Z tych samych pobudek i powodów Pan Makowiecki wszystkich złoczyńców żydokomunistycznych nazywa żydołakami, przy czym utworzony przezeń neologizm posiada jawną konotację pejoratywną ze słowem: wilkołak i może być podstawą do analizy językowej przez grono specjalistów, naukowców zajmujących się etymologią i poprawnością polszczyzny, utrudnia jednak chwilowo komunikację językową oraz intelektualną z Panem Edwardem Makowieckim udzielającym się szeroko w emocjonalnych sporach na różnych forach internetowych.
Ma to z jednej strony niewątpliwie szansę na szersze rozprowadzenie i wprowadzenie do języka polskiego słowa: żydołak - obu innych neologizmów takich jak np. niemiłe słowo dupokracja kojarzące się wielu Polakom z żydoliberałem i kapusiem Służby Bezpieczeństwa Kurwinem-Mike.
Podobnie utworzone przeze mnie słowo: żydokracja (na określenie systemu władzy, który zapanował na ziemiach polskich po 1989 roku tak samo jak w innych europejskich krajach.
Z drugiej jednak strony przyczynia się do rozprzestrzenienia głównie przez internet także i innnych neologizmówi ukutych przez antykomunistów na oznaczenie fałszywych Polaków i konwertytów, nieuczciwych przechrztów. Mowa tu o terminach takich jak: katolewica, żydobiskup i żydokatolik.
Rację w używania tych słów mieć będzie jak zawsze przyszłość, korektorka wieczna, która rozstrzyga o potrzebie używania takich czy innych słów, kształtuje język, odsiewa ziarna od tego, co niepotrzebne, utrudniające komunikację językową i intelektualną.
Niniejszym zgłaszany jest postulat zajęcia się tym tematem przez Polonistów.
Z poważaniem, z Frankfurtu nad Menem mówił
mgr Stefan Kosiewski, Magister der polnischen Philologie
http://konserwa.blox.pl/2009/09/Arcybiskup-Jozef-Michalik-Metropolita-Przemyski.html
|