MyPodcast logo
member username: password:

Post a comment

Stefan Kosiewski do Przewodniczącej Rady Miasta Czeladź: Wojewoda Sląski nie panuje nad podległymi mu urzędnikami

Kraków 1977,Stefan Kosiewski
(...) Wojewodą w Katowicach mógł być mianowany Jerzy Kronhold, pisarz z długoletnią praktyką w dyplomacji, przyjaciel Wacława Havla i miłośnik sztuki. Przyznam szczerze: byłem temu przeciwny, bo dostałem od Jurka na Targach Książki w Warszawie w prezencie jego ostatnią książkę: Wiek Brązu. A w niej takie perełki jak wiersz zatytułowany: Krótki Deszcz

Krótki deszcz,
prysznic, rzęsista
ulewa - wachlarz,
który rozpostarł się
i jeszcze szybciej
złożył.

Zaurczył mnie ten tomik wierszy, sięgam po niego, bo jest o niebo lepszy od wszystkiego, co napisał Adam Zagajewski, kolega Jurka z Grupy Teraz, typowany przez Szymborską do Nagrody Nobla.
Myślałem, że urzędnikiem może być każdy, bo nie każdy może być Poetą takim jak Kronhold, z którym wspólnie publikowaliśmy wiersze w czerwcu 1974 roku w katowickim dwutygodniku społeczno-kulturalnym "Poglądy".
(...)
Po takiej informacji
http://www.flickr.com/photos/55086731@N00/sets/1577289/show
w każdym innym województwie już dawno prokurator siedziałby nad tymi planami, a burmistrz i jego zastępca siedzieliby, ale nie na fotelach burmistrza i senatora. Wojewóda Sląski nie panuje niestety nad swoimi urzędnikami; wczoraj jakiś dyrektor wypowiadał się dla Radia Katowice w oderwaniu od przygnębiającej rzeczywistości w Czeladzi, kryminalnej, mocno zorganizowanej, a tylko w aspekcie orzeczenia sądu z Gliwic i tego, co może jego zdaniem Mrozowski.
(...)
Działalność Marka Mrozowskiego wspiera grupa życzliwych mu osób, do których należy radna Walczakowa, żona autora monografii o Gierku, doktoranta w Instytucie Sląskim kierowanym przez Wołczewa, który domagał się w 1980 roku interwencji Moskwy w Polsce. Nie wiem, co robi Wołczew, Walczak jest dzisiaj profesorem historii w jednej z pięciu wyższych uczelni w Częstochowie.

Dekomunizacja w Polsce musi być rzetelnie przeprowadzona, rzecz przecież nie w tym tylko, żeby w Czeladzi usunąć symbole władzy komunistycznej (Mrozowskiego i Walczakową) oraz dwa komunistyczne pomniki. Jeżeli Marek Mrozowski przez wiele lat wyprowadzał z kasy miasta pieniądze na Stowarzyszenie Miłośników Czeladzi, które to stowarzyszenie nie jest nigdzie zarejestrowane, nie ma numeru KRS, nie ma konta, nie ma nad nim nikt kontroli, to chyba popełniał zwyczajne przestępstwo. Uchodziło mu to, bo przez długie lata Przewodniczącą Rady Miasta była żona profesora Walczaka, pani Walczakowa.
(...)
Samo zaś pisanie wierszy daje taką radość, że po latach patrząc na papier przez siebie podpisany poeta może powiedzieć: Panie Boże, dziękuję Ci, że nie cały się zestarzałem(...)
http://czeladz.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?358753
http://czeladz.blox.pl

Leave your comment

Choose an identity