Post a comment
Niedawno jeszcze jednego żyda chowało w Polsce trzech biskupów, nie przed prześladowaniami żydokomuny, lecz na oczach katolickiego Boga, na warszawskich Powązkach. Rabin tolerancyjnie kiwał się z boku otwarty na Kadisz, który mocno trzymał w obu rękach, żeby trzymać się litery prawa śpiewając swoje po swojemu. Jąkała bez jąkania przemawiał nad trumną - cuda się zdarzają - emerytowany bojówkarz nawoływał nad grobem do boju z ciemnotą.
I znowu umarł bezbożnik, znowu żydokomuna i znowu ten sam premier i ten sam prezydent odprowadzą kolegę w ciemność. Zapowiedziana została uroczystość dwugodzinna z udziałem Wielkiego Mistrza Ceremonii, w obrządku Wielkiego Wschodu, fartuszki, muzyka. Przedstawiciel Episkopatu Polski zapowiedział, że biskupi jednak tym razem nie przyjdą. Nie wiedzieć, czemu przypisać ten komunikat, bo biskupi katoliccy na pogrzebie ateisty nikogo już nie zadziwią, a żyd mógłby się dać przewrócić w grobie od samej choćby tylko wiarygodności poświęceń.
Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda.
Mt 23, 23-24.
Z Frankfurtu nad Menem mówił
Stefan Kosiewski
http://pkn.blox.pl/2009/03/Przewodnicy-slepi.html
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/2060
|