Post a comment
(...)
Szanowna Pani Naczelnik,
ustawa jest zła i należy ją zmienić, inicjatywa w tej sprawie winna wyjść od Prezydenta Rzeczypospolitej, który też złoczyńcom komunistycznym w mundurach powinien zabronić używania miana kombatanta.
W Polsce wolnej i demokratycznej za kombatanta i ofiarę represji komunistycznych - zgodnie z tą złą ustawą - nie mogą być uważani m.in.: Janusz Krupski z Lublina, którego podobno ubecja czymś tam polała, tylko nie wnikajmy proszę, co na ten temat plecie Piotr Maksymowicz. Pomyślmy lepiej, że w Słupsku były działacz Solidarności Tadeusz Wołyniec, pobity niegdyś przez oficerów, dał się zasugerować prokuratorom z IPN, podał ubowców w IV Rzeczypospolitej do sądu i przegrał sprawę już w drugiej instancji, bo sąd orzekł, że ubowcy nie przekroczyli uprawnień(...).
Do Stanisława Płatka, Naszego Kolegi z kopalni WIJEK Przewodniczącego Związków Więźniów Politycznych w Katowicach
Szanowny Panie Przewodniczący,
nie chce się myśleć o zbrodniarzach, ludziach przejętych żądzą panowania nad drugimi ludźmi do tego stopnia, że gotowi są strzelać, mordować, wydawać rozkazy zabijania, prowokowania ludzi do udziału w akcjach, w których mają być zabici. Ale nie ma naszej zgody na panowanie Zła. Nie ma zgody na kompromisy z agentami złoczyńców. Repotaż "Dzień na krawędzi" o prowokacji milicji 20 października 1981 z udziałem Tadeusza Buranowskiego, z którym rozmowę przyniósł do redakcji Michał Szczepański, zakończyłem słowami:
Po dniu, który był dla nas wszystkich przejściem po ostrej grani, dniu na krawędzi pozostało stłuczone szkło pzed komisariatem i odczucie, że jeśli nie chwycimy jego aranżerów za ręce to przyjdzie czas, kiedy oni chwycą nas za gardła.
Sadzimy krzewy, które mają chronić domy i obejścia, piszemy teksty, pogrążeni w przeszłości wybiegamy myślami w przyszłość. Ból chwyta za gardło, gorycz przepełnia usta.
Pozdrawiam jak najlepiej naszych Bliskich.
Z Frankfurtu mówił
Stefan Kosiewski
http://biskupek.blox.pl
|